Kochanie, jeśli tu jesteś, to przechodzisz przez coś koszmarnego. Musisz podjąć decyzję, w co ubrać zmarłą kobietę na jej ostatnią drogę. To jest tak bolesne i intymne zadanie, że serce pęka. Pamiętam, jak musiałam wybrać strój dla mojej babci… czułam się kompletnie zagubiona. Chcę Ci pomóc to uporządkować.
- Najważniejszy jest szacunek i godność, nie moda
- Strój powinien być skromny i zakrywający ciało
- Może to być ulubiona garsonka, sukienka lub elegancka bluzka
- Jeśli osoba długo chorowała, piękny szlafrok też jest odpowiedni
- Koniecznie przygotuj pełen komplet bielizny i rajstopy
- Zawsze zapytaj zakład pogrzebowy o preferowane materiały
Spis Treści
W co ubrać zmarłą kobietę? Najważniejsze zasady
Wiem, że to brzmi strasznie praktycznie, ale w tej chwili właśnie tego potrzebujemy. Nie ma tu „dobrych” i „złych” wyborów, jeśli są podyktowane miłością i szacunkiem.
Pomyśl o tej osobie. Jaka była? Co lubiła nosić? W czym czuła się dobrze?
- Godność przede wszystkim: Strój powinien być skromny, elegancki i zakrywać ciało. Mówimy tu o zakrytych ramionach, dekolcie i nogach.
- To, co pasowało: Nie musisz na siłę kupować czarnej garsonki, jeśli ona całe życie nosiła kolorowe sukienki. Chodzi o to, by wyglądała „jak ona”, ale w sposób godny.
Jaki strój będzie najbardziej odpowiedni? (Garsonka, sukienka)
Zakłady pogrzebowe są przyzwyczajone do różnych strojów. Najczęściej rodziny wybierają:
- Elegancka garsonka lub kostium: To bardzo częsty i klasyczny wybór. Stonowany kolor (czerń, granat, szarość, beż, bordo) zawsze będzie odpowiedni.
- Skromna sukienka: Jej ulubiona, „niedzielna” sukienka. Taka, w której dobrze wyglądała i dobrze się czuła. Ważne, by miała rękawy (krótkie lub długie) i odpowiednią długość (minimum za kolano).
- Bluzka i spódnica: Równie dobry wybór. Elegancka bluzka (np. z kołnierzykiem lub małą kokardą) i długa, prosta spódnica.
A co, jeśli zmarła była długo chora?
To bardzo ważna i delikatna kwestia. (Pamiętam, że moja babcia przez ostatnie miesiące była tylko w piżamach…). Wciskanie jej na siłę w garsonkę wydawało mi się takie… nienaturalne.
Wiedz, że absolutnie można ubrać zmarłą w:
- Elegancką koszulę nocną
- Piękny, nowy szlafrok
- Ładny, wygodny komplet domowy
Pracownicy zakładu pogrzebowego to rozumieją. Chodzi o to, by odeszła w spokoju, „zaopiekowana” i z godnością, a nie wystrojona wbrew temu, kim była pod koniec życia.
Czy trzeba pamiętać o bieliźnie i butach?
Tak, kochanie. To jest coś, o czym łatwo zapomnieć w tym chaosie. Zakład pogrzebowy poprosi Cię o pełen komplet stroju.
- Bielizna: To absolutna podstawa. Musisz przygotować majtki oraz biustonosz (lub podkoszulkę/halkę, jeśli tak wolała).
- Rajstopy lub pończochy: Również są konieczne.
- Buty: I tu ważna uwaga. Zazwyczaj prosi się o buty, które zmarła nosiła (np. eleganckie pantofle domowe, czółenka na płaskim obcasie). ALE! Zawsze zapytaj o to zakład pogrzebowy. Czasem, zwłaszcza przy kremacji, buty nie są wskazane lub zakład ma specjalne, „symboliczne” obuwie.
Jakie materiały są preferowane? (Ważne przy kremacji)
To jest techniczna, ale bardzo ważna sprawa. Jeśli planowana jest kremacja, zakład pogrzebowy poprosi Cię o ubrania wykonane wyłącznie z naturalnych materiałów.
- Dlaczego? Materiały syntetyczne (jak poliester) topią się w bardzo wysokiej temperaturze i mogą uszkodzić urządzenia w krematorium.
- Co wybrać? Bawełnę, len, wiskozę, jedwab.
- Zawsze zapytaj: Pracownik domu pogrzebowego najlepiej Ci doradzi i powie, co jest dozwolone.
Czy strój musi być czarny?
Absolutnie nie. To mit. Strój żałobny jest dla gości. Strój dla zmarłej ma być godny.
Może to być jej ulubiony kolor – piękny błękit, stonowana zieleń czy beż. Jeśli kochała bluzki w drobną łączkę i wyglądała w nich ślicznie, to też jest w porządku. Unikajmy może neonowych barw i cekinów (chyba że taka była jej ostatnia wola!), ale kolor sam w sobie nie jest problemem.
Podsumowanie
Wiem, że to jest jedna z najtrudniejszych decyzji, jakie musisz teraz podjąć. Nie ma tu „złego” wyboru, jeśli robisz to z miłością. Zaufaj swojej intuicji. Pomyśl o niej. Wybierz strój, który wydaje Ci się najbardziej „jej”, który oddaje jej ducha i pozwoli jej odejść z godnością. To ostatnia, piękna posługa, jaką możesz dla niej zrobić. Trzymaj się mocno.





