Zastanawiasz się, jak się ubrać na Wszystkich Świętych? To dzień zadumy, ale też, powiedzmy sobie szczerze, zazwyczaj koszmarnie zimny dzień. Stoisz przed szafą i nie wiesz, w co się ubrać na Wszystkich Świętych, by było ciepło, ale też z klasą i szacunkiem? Kluczem jest „cebulka”, dobry płaszcz i odpowiednie buty.
- Kluczem jest elegancja, skromność i stonowane kolory
- Najważniejszy jest ciepły, elegancki płaszcz (nie sportowa kurtka!)
- Buty muszą być ciepłe i wygodne (na płaskim lub stabilnym obcasie)
- Absolutnie unikaj sportowego obuwia (sneakersów) i jaskrawych kolorów
- „Na cebulkę” to Twoja najlepsza strategia na przetrwanie zimna
Spis Treści
Jak się ubrać na Wszystkich Świętych, by okazać szacunek? (Kolory)
Dobra, dziewczyny, powiem wprost. To nie jest rewia mody. (Pamiętam, jak sama kiedyś prawie wyskoczyłam w czerwonym płaszczu, bo „kto zauważy”… całe szczęście przyjaciółka mnie powstrzymała). Ten dzień to wyraz szacunku dla tych, którzy odeszli, i dla tych, którzy zostali.
Twój strój ma być tłem. Ma być cichy, skromny i elegancki.
- Najlepsze kolory: Oczywiście czerń. To najbezpieczniejszy wybór.
- Dopuszczalne kolory: Jeśli nie masz czerni, idealne będą wszystkie odcienie szarości (od gołębiego po grafit), ciemny granat, ciemny brąz czy nawet butelkowa zieleń lub bordo. Chodzi o to, by kolory były „zgaszone” i poważne.
- Czego unikać: Błagam, żadnej jaskrawej czerwieni, żółci, pomarańczu, różu czy bieli (chyba że to koszula pod swetrem). I żadnej panterki czy cekinów. To po prostu nie ten dzień.
Najważniejszy element: Jaki płaszcz lub kurtka?
To jest Twój główny uniform na ten dzień, bo większość czasu spędzisz na zewnątrz. I tu najłatwiej o gafę.
Absolutne „NIE”: Sportowa, puchowa kurtka. (Wiem, jest ciepła, ale wygląda koszmarnie niestosownie. Jakbyś wyskoczyła na narty, a nie na cmentarz).
Idealny wybór:
- Klasyczny, wełniany płaszcz: To jest strzał w dziesiątkę. Czarny, szary, camelowy (jeśli reszta stroju jest ciemna). Elegancki, prosty krój, który zawsze się obroni.
- Pikowana kurtka, ale elegancka: Jeśli już musisz iść w kurtce, wybierz taką o prostym, długim kroju, w stonowanym kolorze (czarna, granatowa), bez wielkiego, sportowego logo.
W co się ubrać na Wszystkich Świętych? (Buty – najważniejszy wybór!)
Będziesz stać na zimnej ziemi (a czasem i w błocie) przez długi czas. Buty są KLUCZOWE. Muszą być ciepłe, wygodne i stosowne.
(Pamiętam, jak sama kiedyś wzięłam botki na cienkiej szpilce. Koszmar! Zapadałam się w błocie między grobami i myślałam tylko o tym, kiedy to się skończy).
- Najlepszy wybór: Botki. To idealny kompromis. Muszą być czarne lub ewentualnie ciemnobrązowe. Wybierz te na płaskiej podeszwie lub stabilnym, grubym słupku.
- Kozaki: Jeśli jest naprawdę zimno, klasyczne czarne oficerki (proste, bez frędzli i ćwieków) są super.
- Czego unikać (BEZWZGLĘDNIE)? Sneakersów! (Nawet tych czarnych. To jest totalny brak szacunku). Unikaj też butów typu Emu/UGG (są zbyt „domowe”), traperów i jaskrawych kaloszy.
Sekret na przetrwanie, czyli ubieranie „na cebulkę”
To, że masz elegancki płaszcz, nie znaczy, że musisz pod spodem marznąć w cienkiej bluzeczce.
- Góra: Pod płaszcz załóż ciepły sweter (wełna, kaszmir). Golf to idealny wybór – jest ciepły i elegancki.
- Dół: Wybierz eleganckie, wełniane spodnie w kant. Jeśli wolisz spódnicę, to tylko o długości midi lub maxi, i obowiązkowo grube, kryjące rajstopy (minimum 80 DEN). Ciemne, gładkie jeansy (bez dziur!) to ostateczność, jeśli idziesz w bardziej „rodzinnej” atmosferze.
- Sekret Marty: (Powiem Wam w tajemnicy… bielizna termiczna! Cienka koszulka i legginsy pod spodniami. Nikt nie widzi, a ratuje życie, serio!).
Dodatki, które chronią przed zimnem (Czapka, szalik, rękawiczki)
Zasada jest ta sama: prosto, ciemno, bez wzorów.
- Szalik i rękawiczki: Najlepiej czarne, ewentualnie ciemnoszare lub granatowe. Muszą być gładkie. Odpada szalik w jaskrawą kratę czy z wielkim logo. Prosty, wełniany szal i skórzane rękawiczki to najbardziej elegancki zestaw.
- Czapka: Wiem, w mróz jest konieczna. Jeśli już musisz ją założyć, wybierz coś absolutnie minimalistycznego. Klasyczny, czarny beret będzie idealny. Ewentualnie prosta, gładka czapka wełniana (typu beanie), ale bez żadnych pomponów, napisów, cekinów czy błyszczących nitek.
Podsumowanie
Mam nadzieję, że teraz już wiesz, jak się ubrać na Wszystkich Świętych. Pamiętaj, kochana, że nie chodzi o modę, ale o szacunek i… przetrwanie! Kluczem jest elegancja, ciemne kolory i ciepło. Najważniejszy jest Twój komfort termiczny (nikt nie chce się przeziębić!) i okazanie szacunku tym, których odwiedzasz. Trzymajcie się ciepło.





