Czy Lipton Ice Tea jest zdrowa? Sprawdź, ile cukru kryje się w butelce

Kobieta czyta etykietę na butelce Lipton Ice Tea, zastanawiając się, czy napój jest zdrowy i ile ma cukru.

Zastanawiasz się, czy Lipton Ice Tea jest zdrowa? W upalny dzień taka butelka wydaje się idealnym rozwiązaniem – w końcu to herbata, prawda? Niestety, muszę Cię rozczarować. Sprawdziłam, co kryje się w środku i… cóż, bądźmy szczere, to raczej deser w płynie. Zobacz, dlaczego!

  • Gotowe ice tea (jak Lipton czy Nestea) to głównie woda z cukrem.
  • Mają bardzo dużo cukru – często tyle co słodzone napoje gazowane.
  • Czy Lipton Ice Tea jest zdrowa? W wersji klasycznej – zdecydowanie nie.
  • Minimalna zawartość ekstraktu z herbaty = minimalne korzyści zdrowotne.
  • Istnieją wersje „Zero” ze słodzikami, ale to też nie jest ideał.

Czy Lipton Ice Tea jest zdrowa? Analizujemy skład

No dobrze, dziewczyny, zerknijmy na etykietę typowej Lipton Ice Tea (i czy Nestea jest zdrowe – zaraz do tego dojdziemy, bo skład jest zwykle bardzo podobny). Co tam znajdziemy?

  1. Woda: Oczywiście, to baza.
  2. Cukier: I to dużo! Często na drugim miejscu w składzie. W półlitrowej butelce może być nawet 6-7 łyżeczek cukru. To tyle, co w puszce coli! Czasem zamiast cukru jest syrop glukozowo-fruktozowy, który wcale nie jest lepszy.
  3. Kwasy: Np. kwas cytrynowy, który nadaje kwaskowaty smak, ale nie jest super dla szkliwa zębów.
  4. Ekstrakt z czarnej herbaty: Zwykle w ilościach śladowych (np. 0,12%). To oznacza, że te wszystkie super właściwości herbaty (antyoksydanty itp.) są tu w ilościach minimalnych.
  5. Aromaty: Żeby smakowało jak brzoskwinia czy cytryna.
  6. Substancje słodzące: W wersjach „Zero” lub „Light” – o nich za chwilę.

Więc czy Lipton Ice Tea jest zdrowa? Z takim składem odpowiedź jest prosta: traktuj ją jak słodki napój gazowany, a nie jak zdrową herbatę. Nestea wypada bardzo podobnie – to ta sama kategoria produktu.

Lipton Ice Tea vs Cola – co ma więcej cukru?

To pytanie często pada. (Też się kiedyś łudziłam, że ice tea to „mniejsze zło”). Prawda jest taka, że zawartość cukru jest bardzo zbliżona. Standardowa puszka coli (330 ml) ma około 35 g cukru. Półlitrowa butelka Lipton Ice Tea Peach czy Lemon może mieć około 30-35 g cukru. W przeliczeniu na 100 ml wychodzi podobnie. To puste kalorie, które nie dają uczucia sytości, a tylko podbijają poziom cukru we krwi.

A co z wersjami Lipton Ice Tea Zero? Czy one są zdrowe?

Wersje „Zero” kuszą brakiem kalorii. Zamiast cukru zawierają sztuczne substancje słodzące, takie jak aspartam, acesulfam K czy sukraloza. Czy są zdrowe? Zdania są podzielone. Na pewno są lepszym wyborem niż wersja z cukrem, jeśli chodzi o kalorie i wpływ na poziom glukozy. Ale wokół sztucznych słodzików wciąż toczą się dyskusje. Jedno jest pewne – nadal nie dostarczają żadnych wartości odżywczych, a jedynie „oszukują” nasze kubki smakowe.

Gotowa ice tea vs domowa – co wybrać?

Jeśli kochasz smak mrożonej herbaty (ja uwielbiam!), najlepszym rozwiązaniem jest zrobienie jej w domu. Wtedy masz pełną kontrolę:

  • Wybierasz herbatę: Możesz użyć dobrej jakości czarnej, zielonej, białej albo nawet rooibos.
  • Kontrolujesz słodycz: Możesz dodać odrobinę miodu, syropu klonowego albo stewii, jeśli lubisz słodko, albo nie słodzić wcale!
  • Dodajesz prawdziwe owoce: Plasterki cytryny, pomarańczy, brzoskwini, listki mięty – naturalny smak i witaminy!

Domowa ice tea jest nieporównywalnie zdrowsza, smaczniejsza i często tańsza.

Podsumowanie: Czy warto pić Lipton Ice Tea?

Więc czy Lipton Ice Tea jest zdrowa? W klasycznej wersji – absolutnie nie. Traktuj ją jako okazjonalną, słodką przyjemność, a nie sposób na nawodnienie czy zdrowy napój. Jeśli już musisz kupić gotową, wersje „Zero” są mniejszym złem pod względem kalorii. Ale najlepszym wyborem zawsze będzie woda lub pyszna, domowa mrożona herbata z prawdziwych składników. Twój organizm (i figura!) na pewno Ci podziękują!

Marta Wysocka

Cześć! Jestem Marta, trzydziestolatka z misją ukazania, że życie kobiety to fascynująca przygoda. Na moim blogu dzielę się wszystkim od porad modowych, przez tajniki urody, po szczere rozmowy o relacjach.