Zastanawiasz się, czym jest ślub humanistyczny? (W skrócie: to ceremonia 100% o Was, bez urzędu i kościoła!). To przepiękna, osobista uroczystość, ale pamiętaj – nie ma mocy prawnej! Chcesz wiedzieć, jak to wygląda? Wyjaśniam!
- Ślub humanistyczny to ceremonia symboliczna, bez mocy prawnej
- Aby był legalny, musisz i tak wziąć ślub cywilny
- Ceremonię prowadzi mistrz ceremonii (celebrant)
- Można go zorganizować wszędzie – w lesie, ogrodzie, stodole
- Para Młoda sama pisze swoje przysięgi
Spis Treści
Dokładne wyjaśnienie, co to jest ślub humanistyczny?
Okay, dziewczyny. Co to jest ślub humanistyczny? (Czasem mylony jest jako ślub humanitarny, ale to ten sam luz!). To jest, kochana, ceremonia „szyta na miarę”. To opcja dla par, które nie chcą ślubu kościelnego (bo np. nie są wierzące), ale ceremonia w urzędzie wydaje im się za krótka i bezduszna. (Serio, 10 minut i „następny proszę!”? Słabo!). Ślub humanistyczny skupia się wyłącznie na Was – na Waszej miłości, historii, wartościach. To Wy decydujecie o każdym słowie, które padnie.
Czy ślub humanistyczny jest legalny w Polsce?
Tu, kochana, jest najważniejsza informacja. (Ważniejsza niż to, jaki kolor będą miały serwetki!). NIE, ślub humanistyczny NIE MA MOCY PRAWNEJ w Polsce. To jest ceremonia czysto symboliczna. Traktuje się ją jak piękne przedstawienie, jak święto Waszej miłości. Żeby być mężem i żoną „w papierach” (czyli prawnie), musicie i tak iść do Urzędu Stanu Cywilnego i wziąć ślub cywilny. (Większość par robi to „po cichu” dzień wcześniej albo rano, w dżinsach i ze świadkami, a potem dopiero robią tę „prawdziwą”, piękną ceremonię dla gości).
Kto udziela ślubu humanistycznego?
Skoro nie ksiądz i nie urzędnik, to kto? Ceremonię prowadzi Mistrz Ceremonii, czyli Celebrant. To jest osoba (często z darem pięknego mówienia, czasem aktor, czasem po prostu profesjonalista w tej dziedzinie), która pomaga Wam ułożyć scenariusz i potem to wszystko prowadzi. To nie jest „jakiś” facet. To osoba, z którą się spotykacie, opowiadacie jej o sobie, a ona na tej podstawie pisze dla Was piękną, osobistą przemowę. (Może to być też Wasz przyjaciel, jeśli czujecie, że da radę udźwignąć emocje!).
Jak wygląda ceremonia ślubu humanistycznego?
Jak tylko chcecie! (Serio, tu nie ma granic!). To jest właśnie piękne. Nie ma sztywnych formułek. Taki ślub zazwyczaj trwa dłużej (ok. 30-40 minut) i składa się z:
- Powitania gości i opowieści o Waszej miłości (którą prowadzi celebrant).
- Waszych osobistych przysiąg: To jest hit! Sami piszecie, co chcecie sobie obiecać. (Ostrzegam, 99% gości płacze. Ja bym płakała jak bóbr!).
- Rytuałów (opcjonalnie): Możecie włączyć piękne rytuały, np. „ceremonię piasku” (wsypujecie piaski w dwóch kolorach do jednego naczynia), przewiązanie dłoni szarfą (handfasting) albo… co tylko wymyślicie!
- Udziału gości: Przyjaciele mogą czytać listy, wiersze, a nawet śpiewać piosenki.
- „Pocałunku” i ogłoszenia Was mężem i żoną (symbolicznie!).
Gdzie można zorganizować taki ślub?
WSZĘDZIE. (No dobra, może nie na środku autostrady…). Skoro nie ogranicza Was ani kościół, ani urząd, możecie to zrobić w miejscu, które jest „Wasze”.
- W ogrodzie rodziców.
- Na plaży o zachodzie słońca.
- W starej, klimatycznej stodole.
- W lesie.
- W Waszej ulubionej restauracji.
(Ogranicza Was tylko wyobraźnia i… budżet na wynajem miejsca, wiadomo!).
Podsumowanie: Ślub 100% o Was (ale pamiętajcie o USC!)
Dziewczyny, podsumujmy. Ślub humanistyczny to przepiękna, osobista i mega wzruszająca opcja dla par, które chcą, żeby ten dzień był naprawdę o nich, a nie o urzędowych formułkach. To jak wyreżyserowanie własnego filmu o miłości! Pamiętajcie tylko, że nie ma on mocy prawnej i musicie „odhaczyć” wizytę w USC osobno. (Ale kogo obchodzą papierki, kiedy możesz przyrzec facetowi miłość własnymi słowami, w lesie, przy zachodzie słońca? Ach! Aż mi się samej zachciało!).





