Jak usunąć żel z paznokci w domu? Frezarka czy pilnik? Sprawdź!

Kobieta zastanawia się, jak usunąć żel z paznokci w domu. Używa pilnika, bo frezarka jest trudna.

Chcesz wiedzieć, jak usunąć żel z paznokci w domu, bo odrost ma już kilometr? (A facet zaprosił Cię na randkę i nie chcesz straszyć!). Kochana, to nie hybryda. Żel nie zejdzie po acetonie. Tu trzeba piłować! Chcesz wiedzieć, jak to zrobić i nie zniszczyć płytki? Wyjaśniam!

  • Twardego żelu budującego nie rozpuści aceton
  • Żel z paznokci usuwa się mechanicznie (pilnikiem lub frezarką)
  • Najbezpieczniej jest zostawić cienką warstwę bazy na paznokciu
  • Usuwanie frezarką wymaga ogromnej wprawy i grozi zniszczeniem płytki
  • Nigdy nie podważaj i nie zrywaj żelu na siłę!

Dokładna instrukcja, jak usunąć żel z paznokci pilnikiem?

No dobrze, dziewczyny. Skoro już wiesz, że aceton nic nie da (serio, nie da!), zostaje Ci opcja dla cierpliwych. (Czyli nie dla mnie, ale czasem trzeba!). Potrzebujesz grubego pilnika – takiego o gradacji 80/100 albo 100/180. (Zapomnij o szklanym pilniczku!). To jest ciężka praca fizyczna!

  1. Skróć paznokcie: Najpierw obetnij je cążkami (jeśli się da) lub spiłuj na krótko.
  2. Piłuj warstwę: Weź gruby pilnik i piłuj warstwę żelu ruchami w jednym kierunku. (Nie machaj w tę i z powrotem jak piłą!).
  3. Uważaj na pył: Będzie go TONA. (Serio, załóż maseczkę, bo będziesz tym oddychać).
  4. Kontroluj: Co chwilę przetrzyj paznokieć wacikiem z cleanerem. Musisz wyczuć, gdzie kończy się żel, a zaczyna Twoja płytka. (Jak poczujesz „pieczenie” – to znaczy, że piłujesz już swój paznokieć! Stop!).
  5. Zostaw bazę: Najbezpieczniej jest nie piłować do zera. Zostaw cieniutką warstwę bazy. Resztę wygładź delikatnym bloczkiem polerskim.

Minusy: Ręka Ci odpadnie z bólu, zajmie Ci to 2 godziny i będziesz cała w pyle.

A jak samemu usunąć żel z paznokci frezarką? (Dla odważnych!)

To jest, kochana, opcja „pro” i zdecydowanie szybsza. Ale (zawsze jest „ale”, prawda?) jest ryzykowna jak randka z Tindera z facetem bez zdjęcia. (Może być super, a może być katastrofa). Jeśli nigdy nie trzymałaś frezarki w ręku, błagam Cię, nie rób tego! Łatwo przepiłować sobie płytkę i zrobić „pierścienie ognia” (te bolące rowki), które goją się miesiącami.
Jeśli jednak musisz, to:

  • Wybierz frez: Potrzebujesz mocnego frezu (np. ceramiczny lub z węglika spiekanego) w kształcie stożka lub walca.
  • Ustaw obroty: Pracuj na niskich lub średnich obrotach (ok. 10 000 – 15 000), nigdy na maksa!
  • Ruch: Pracuj delikatnie, od skórek do wolnego brzegu. Nigdy nie dociskaj frezu i nie trzymaj go w jednym miejscu (bo poparzysz paznokieć!).

Czy da się jakoś usunąć paznokcie żelowe bez piłowania?

Chciałabym Ci powiedzieć, że tak. Że jest jakiś magiczny płyn (jak zmywacz do hybryd). Ale niestety, twardego żelu budującego NIE da się rozpuścić. (To jak beton, serio!). Aceton go nie ruszy. Jedyne, co rozpuszcza aceton, to hybryda albo tzw. „żel miękki” (soak-off), ale 99% stylizacji w salonach to żel twardy.
Więc jeśli nie piłowanie, to co? Pozostaje tylko czekanie, aż odrosną, i stopniowe obcinanie… co jest opcją tragiczną.

Co się stanie, jeśli zerwę żel z paznokcia?

Wiem, co myślisz. (Bo sama to robiłam!). Widzisz, że żel „odpowietrzył się” (odchodzi) przy skórce i masz ochotę go podważyć zębami i zerwać. NIE. RÓB. TEGO! (Piszę to drukowanymi, żebyś zapamiętała!).
Żel jest twardy jak skała i wiąże się z płytką. Zrywając go, zrywasz go razem z kilkoma wierzchnimi warstwami swojego paznokcia. Efekt? Paznokcie cienkie jak papier, czerwone, bolące przy każdym dotyku. (Serio, boli nawet pod ciepłą wodą!). Będą się regenerować 3 miesiące. Już lepiej chodzić z odrostem jak jaskiniowiec.

Jak dbać o paznokcie tuż po zdjęciu żelu?

Nieważne, czy piłowałaś 2 godziny pilnikiem, czy użyłaś frezarki – Twoje paznokcie i skórki są zmęczone i przesuszone. (Jak ja po ciężkim tygodniu i bez czekolady). Tuż po zabiegu zrób im SPA. Wmasuj w skórki i całą płytkę oliwkę do paznokci. (Jak nie masz, to oliwa z oliwek z kuchni też da radę!). Daj im pooddychać przynajmniej jeden wieczór, zanim nałożysz nową stylizację. A najlepiej – zainwestuj w dobrą odżywkę (np. keratynową) i daj im tydzień wakacji!

Podsumowanie: Żel to nie hybryda – tu trzeba siły!

Dziewczyny, podsumujmy. Jak usunąć żel z paznokci? Zapomnij o acetonie. (Szkoda czasu). Zostaje Ci albo 2 godziny machania pilnikiem (i tona pyłu), albo 15 minut z frezarką (i ryzyko katastrofy, jeśli nie masz wprawy). Cokolwiek robisz, nie zrywaj go na siłę! (Serio, będziesz płakać). A najlepiej… idź do profesjonalistki. (Czasem trzeba zapłacić te 50 zł za zdjęcie i mieć święty spokój. A zaoszczędzony czas przeznaczyć na… no wiesz, szukanie fajnego faceta!). Dbaj o swoje pazurki!

Marta Wysocka

Cześć! Jestem Marta, trzydziestolatka z misją ukazania, że życie kobiety to fascynująca przygoda. Na moim blogu dzielę się wszystkim od porad modowych, przez tajniki urody, po szczere rozmowy o relacjach.