Szybki związek po rozstaniu? Sprawdź, czy to plaster, czy miłość

Kobieta na randce zastanawia się, czy szybki związek po rozstaniu to dobry pomysł. Ile czasu po rozstaniu warto czekać?

Zastanawiasz się, czy szybki związek po rozstaniu to dobry pomysł? (Bo na horyzoncie pojawił się nowy przystojniak, a Ty ledwo zamknęłaś stare drzwi?). Kochana, to jest mega kuszące, ale i ryzykowne. Chodzi o to, czy to „plaster” na ranę, czy coś prawdziwego. Sprawdź, co musisz wiedzieć!

  • Szybki związek po rozstaniu to często „związek plaster” (rebound)

  • Nowy związek miesiąc po rozstaniu rzadko kiedy się udaje

  • Psychologowie radzą najpierw przejść etapy żałoby po rozstaniu

  • Nie ma reguły, ile czasu po rozstaniu trzeba czekać

  • Kluczowe jest to, czy jesteś gotowa, a nie ile dni minęło

Ile czasu po rozstaniu nowy związek jest „bezpieczny”?

Chciałabym Ci dać konkretną datę. „Kochana, od 1 lipca możesz randkować”. (Byłoby prościej, prawda? Jak rezerwacja u fryzjera). Ale tu nie ma reguły. Nie ma czegoś takiego jak „idealny” czas. Jedna z nas potrzebuje roku, inna trzech miesięcy. Nie chodzi o datę w kalendarzu, ale o stan Twojego serca (i głowy!). Czy przepłakałaś swoje? Czy przeszłaś przez ten cały bolesny syf (gniew, smutek, targowanie się z losem – pamiętasz etapy żałoby?). Jeśli chcesz wskoczyć w nowe ramiona, żeby zapomnieć o starym bólu… to bardzo zły pomysł.

Nowy związek miesiąc po rozstaniu – dlaczego to ryzykowny pomysł?

(Byłam tam. Próbowałam. Kupiłam koszulkę. Nie polecam). Miesiąc to jest nic. To czas, kiedy ledwo zdążyłaś wyrzucić jego starą szczoteczkę do zębów. Jeśli wchodzisz w nowy związek miesiąc po rozstaniu, istnieje 99% szans, że to „związek plaster”. (Taki plasterek z Hello Kitty na ranę postrzałową. Nie zadziała). Dlaczego?

  • Porównujesz: Każdy gest, słowo, a nawet sposób, w jaki on trzyma widelec, będziesz (nawet podświadomie) porównywać do byłego.

  • Używasz go: Traktujesz go jak darmowego terapeutę, poduszkę do wypłakania się albo dowód na to, że „jeszcze jesteś atrakcyjna”. To nie fair.

  • Nie jesteś sobą: Jesteś w emocjonalnym chaosie. Nie wiesz, czego chcesz. (Poza tym, żeby przestało boleć).

  • Powtarzasz błędy: Wpadasz w ten sam typ faceta albo wnosisz te same toksyczne wzorce, bo jeszcze nie wyciągnęłaś wniosków z poprzedniej katastrofy.

Jak szybko nowy związek po rozstaniu ma szansę przetrwać?

Paradoksalnie, ma szansę. Ale tylko pod jednym warunkiem: jeśli Twoja „żałoba” zaczęła się na długo PRZED oficjalnym zerwaniem. (Wiesz, jak to jest. Czasem związek umiera miesiącami. Kłócicie się, śpicie osobno, emocjonalnie jesteście już daleko…). Jeśli decyzja o rozstaniu była tylko formalnością, a Ty już dawno go „opłakałaś” i byłaś psychicznie wolna, to możesz być gotowa na coś nowego. Ale jeśli zerwanie spadło na Ciebie jak grom z jasnego nieba… daj sobie czas.

Kiedy nowy związek po rozstaniu to zdrowy pomysł?

Skąd wiedzieć, że to już? (To jak z idealnie upieczonym sernikiem – trzeba wyczuć moment). Jesteś gotowa, gdy:

  • Myśl o byłym nie wywołuje już u Ciebie ataku płaczu ani furii. (Może co najwyżej lekkie „meh” albo wzruszenie ramion).

  • Idziesz na randkę, żeby poznać nowego człowieka, a nie żeby zapomnieć o starym.

  • Potrafisz być sama. (Serio. Jeśli dobrze Ci samej ze sobą, to znaczy, że facet będzie DODATKIEM, a nie ZASTĘPSTWEM).

  • Wiesz, czego chcesz, a czego już na pewno nie (np. kolejnego faceta, który nie odpisuje przez 3 dni, bo „był zajęty”).

Podsumowanie: Słuchaj serca, ale zabierz ze sobą mózg!

Dziewczyny, podsumujmy. Szybki związek po rozstaniu to kusząca pułapka. (Wiem, samotne wieczory ssą. A nowa miłość to najlepszy haj na świecie). Ale jeśli wskoczysz w to za szybko, prawdopodobnie zrobisz krzywdę i sobie, i temu nowemu, biednemu facetowi. Nie ma reguły, ile czasu po rozstaniu nowy związek jest OK. Daj sobie czas na przeżycie żałoby. (Płacz, jedz lody, idź na siłownię!). A na nowe randki idź dopiero wtedy, gdy będziesz gotowa na nowy rozdział, a nie na rozpaczliwe wymazywanie starego. (Zasługujesz na coś prawdziwego, a nie na plaster!). Trzymaj się!

Marta Wysocka

Cześć! Jestem Marta, trzydziestolatka z misją ukazania, że życie kobiety to fascynująca przygoda. Na moim blogu dzielę się wszystkim od porad modowych, przez tajniki urody, po szczere rozmowy o relacjach.