Zastanawiasz się, jak się ubrać do samolotu, żeby wyglądać stylowo (bo a nuż poznasz tam jakiegoś przystojniaka?), ale jednocześnie nie umrzeć z niewygody? Kochana, da się to połączyć! Kluczem jest wygoda i warstwy. Sprawdź, jak skompletować idealny strój!
Podstawa to wygoda – wybierz legginsy, dresy lub miękkie spodnie
Ubieraj się „na cebulkę” (warstwowo), bo w samolocie bywa zimno
Najlepsze buty to sneakersy lub wsuwane botki (slip-on)
Zapomnij o szpilkach i mocno obcisłych dżinsach
Duży szal lub bluza z kapturem to Twój najlepszy przyjaciel
Spis Treści
W co się ubrać do samolotu? (Zasada numer 1: Wygoda!)
No dobrze, dziewczyny, powiedzmy to sobie wprost. (Bo nic tak nie psuje podróży, jak ciuchy, które Cię cisną). Pytanie, w co się ubrać do samolotu, ma jedną odpowiedź: wygodnie. To nie jest rewia mody! Spędzisz kilka godzin w jednej pozycji, Twoje ciało puchnie od ciśnienia. O czym musisz pamiętać?
Dół: Zapomnij o sztywnych, obcisłych dżinsach rurkach. (Serio, gorsze niż randka z typem, który mówi tylko o sobie!). Po godzinie lotu będziesz marzyć, żeby je zdjąć. Idealne będą legginsy (ale te grubsze, porządne, nieprześwitujące!), dobrej jakości spodnie dresowe (joggery), albo luźne, materiałowe spodnie typu „paperbag” lub „palazzo”.
Góra: Postaw na miękki, bawełniany T-shirt lub top. Unikaj gryzących swetrów albo sztywnych koszul.
Jak się ubrać w podróż samolotem? (Sztuka „na cebulkę”)
To jest, kochana, klucz do przetrwania! (Bo w samolocie jest zawsze albo lodownia, albo tropiki – nigdy pośrodku). Ubieranie się „na cebulkę” to podstawa. Na lotnisku bywa gorąco, w samolocie klima mrozi jak serce Twojego byłego. Twój idealny zestaw to:
Baza: Wygodny T-shirt lub top.
Warstwa środkowa: Luźna koszula, rozpinany sweter, bluza z kapturem (kaptur super chroni przed klimą i pozwala się odciąć od świata!).
Dodatek: Wielki szal lub chusta! (To mój absolutny must-have). Może służyć jako koc, poduszka pod głowę, albo stylowy dodatek, jak wysiądziesz.
Aha, i najcięższe rzeczy (np. kurtkę czy trapery) zawsze miej na sobie – zaoszczędzisz masę miejsca i wagi w walizce!
Jakie buty są najlepsze do samolotu? (Szpilki odpadają!)
Błagam, nie rób sobie tego. (Widziałam kiedyś dziewczynę biegnącą w szpilkach do bramki… dramat). Buty muszą być wygodne i łatwe do zdjęcia.
TAK: Sneakersy, adidasy, trampki. Wygodne, a teraz pasują do wszystkiego.
TAK: Baleriny, mokasyny, botki typu slip-on (wsuwane). Szybko je zdejmiesz przy kontroli bezpieczeństwa.
NIE: Szpilki (nogi Ci spuchną), sandały (stopy Ci zamarzną i… higiena na lotniskowej podłodze, fuj!), sznurowane wysoko trapery (stracisz 10 minut przy kontroli).
Pro-tip na długi lot: Weź ze sobą grube, ciepłe skarpety (albo skarpety kompresyjne, jeśli masz tendencję do puchnięcia). Przebierzesz je w samolocie po zdjęciu butów. Luksus!
Czego absolutnie NIE zakładać do samolotu?
Żeby uniknąć stresu (i wkurzania innych), zostaw w walizce:
Masa metalu: Paski z wielką klamrą, biżuteria XXL, spodnie z ćwiekami. Będziesz pikać na bramkach jak szalona.
Mocne perfumy: W zamkniętej puszce samolotu Twój ulubiony zapach może być dla kogoś obok koszmarem i powodem migreny.
Skąpe ubrania: Krótkie szorty, topy na ramiączkach. Zmarzniesz, serio.
Kombinezon: (Wiem, wygląda super, ale pomyśl o skorzystaniu z tej mikroskopijnej toalety w samolocie… i zdejmowaniu go całego. Koszmar!).
Podsumowanie: „Airport look” to komfort i styl
Dziewczyny, podsumujmy. Jak się ubrać do samolotu? Przede wszystkim wygodnie, warstwowo i w dobre buty. Twój idealny „airport look” to połączenie stylu i komfortu. Masz wyglądać szykownie, ale czuć się, jakbyś była w ulubionej piżamie. (A tę seksowną sukienkę i szpilki wyciągniesz z walizki zaraz po wylądowaniu!). Miłej podróży!





