Czy grzane wino jest zdrowe? Prawda o alkoholu, cukrze i przyprawach

Kobieta trzyma kubek parującego grzańca, zastanawiając się, czy grzane wino jest zdrowe.

 Zastanawiasz się, czy grzane wino jest zdrowe? Ten aromatyczny, rozgrzewający napój to kwintesencja zimy i świąt. (Sama uwielbiam ten zapach przypraw!). Ale czy podgrzewanie wina i dodanie korzennych dodatków czyni je zdrowszym? Sprawdziłam to!

  • Grzane wino to podgrzewane wino (najczęściej czerwone) z dodatkami.

  • Podgrzewanie nie usuwa całkowicie alkoholu.

  • Czy grzane wino jest zdrowe? Głównie nie, przez alkohol i dużą ilość cukru.

  • Przyprawy (cynamon, goździki) mają pewne korzyści, ale to za mało.

  • Traktuj grzańca jak alkoholowy deser, a nie lekarstwo.

Czy grzane wino jest zdrowe – co się dzieje podczas podgrzewania?

No dobrze, dziewczyny, zacznijmy od bazy. Grzane wino to po prostu wino (zwykle czerwone), które podgrzewamy z różnymi dodatkami – przyprawami, owocami, a przede wszystkim czymś słodkim. Czy sam fakt podgrzania sprawia, że grzane wino jest zdrowe? Niestety, nie. Kluczowym składnikiem nadal pozostaje alkohol etylowy, a ten, jak wiemy, zdrowy nie jest.

Mit parującego alkoholu – czy grzaniec jest słabszy?

Często słyszy się, że podczas podgrzewania alkohol „wyparowuje”. (Też kiedyś w to wierzyłam!). Prawda jest jednak taka, że alkohol ma niższą temperaturę wrzenia niż woda (ok. 78°C), więc faktycznie zaczyna parować wcześniej. ALE! Aby usunąć znaczącą ilość alkoholu, musiałabyś gotować wino przez bardzo długi czas, co zniszczyłoby jego smak i aromat.

Typowe przygotowanie grzańca polega na podgrzewaniu, a nie gotowaniu. Oznacza to, że większość alkoholu pozostaje w napoju. Owszem, może być go nieco mniej niż w winie prosto z butelki, ale różnica jest niewielka. To nadal napój alkoholowy, ze wszystkimi konsekwencjami.

Cukier, miód, syropy – słodka pułapka grzańca

To chyba największy problem zdrowotny grzanego wina, zaraz po alkoholu. Żeby zrównoważyć kwasowość wina i smak przypraw, do grzańca dodaje się ogromne ilości substancji słodzących:

  • Cukier biały lub brązowy

  • Miód (który w wysokiej temperaturze traci swoje właściwości!)

  • Syropy owocowe

  • Słodkie soki

W efekcie kubek grzańca może zawierać kilka, a nawet kilkanaście łyżeczek cukru! To bomba kaloryczna i prosta droga do skoków poziomu glukozy we krwi. (Pamiętam jednego sylwestra z grzańcem… kac cukrowy był gorszy niż alkoholowy!).

A co z tymi cudownymi przyprawami?

No dobrze, ale przecież dodajemy cynamon, goździki, imbir, anyż, skórkę pomarańczy… One są zdrowe, prawda? Tak! Przyprawy korzenne same w sobie mają fantastyczne właściwości:

  • Cynamon: Może pomagać regulować poziom cukru we krwi.

  • Goździki: Mogą mieć działanie antybakteryjne i przeciwbólowe.

  • Imbir: Działa przeciwzapalnie i rozgrzewająco.

  • Anyż: Może wspomagać trawienie.

Brzmi super? Owszem, ale ich ilość w jednym kubku grzańca jest zbyt mała, by zrównoważyć negatywne skutki dużej dawki alkoholu i cukru. Traktujmy je jako miły dodatek smakowy i aromatyczny, a nie usprawiedliwienie dla picia słodkiego alkoholu „na zdrowie”.

Podsumowanie: Grzane wino – zimowy deser, nie lekarstwo

Więc czy grzane wino jest zdrowe? Odpowiedź brzmi: nie. To pyszny, aromatyczny, rozgrzewający napój alkoholowy, idealny na zimowe wieczory. Ale jego potencjalne, minimalne korzyści z przypraw są całkowicie przyćmione przez ryzyko związane z alkoholem i ogromną ilością cukru. Podgrzewanie nie usuwa znacząco alkoholu. Traktuj grzańca jak płynny, alkoholowy deser na specjalne okazje, a nie sposób na rozgrzanie się czy leczenie przeziębienia (alkohol może osłabiać odporność!). Jeśli chcesz się rozgrzać zdrowo, wybierz herbatę z imbirem i cytryną (miód dodaj do przestudzonej!). Twoje zdrowie Ci podziękuje!

Marta Wysocka

Cześć! Jestem Marta, trzydziestolatka z misją ukazania, że życie kobiety to fascynująca przygoda. Na moim blogu dzielę się wszystkim od porad modowych, przez tajniki urody, po szczere rozmowy o relacjach.