Zastanawiasz się, czy można palić przed oddaniem krwi? Odpowiedź brzmi: absolutnie nie powinno się tego robić! (Wiem, kolejny zakaz…). Ten jeden papieros „dla kurażu” może nie tylko utrudnić samo pobranie, ale też fatalnie wpłynąć na Twoje samopoczucie tuż po. Wyjaśniam, dlaczego!
Palenie przed oddaniem krwi jest stanowczo odradzane
Nikotyna obkurcza naczynia krwionośne, utrudniając wkłucie
Zwiększa ryzyko zasłabnięcia lub zawrotów głowy po donacji
Może wpłynąć na tętno i ciśnienie krwi donora
Zaleca się wstrzymanie od palenia co najmniej 1-2 godziny przed
Spis Treści
Dlaczego dokładnie nie można palić przed oddaniem krwi?
No dobrze, dziewczyny, powiedzmy to sobie jasno. Kiedy idziesz oddać krew, robisz coś wspaniałego. Ale palenie tuż przed to jak… strzelanie sobie w kolano (a raczej w żyłę). Największym wrogiem jest nikotyna. Powoduje ona skurcz naczyń krwionośnych. (Tak, Twoje żyły się zwężają!). Pielęgniarce będzie znacznie trudniej znaleźć odpowiednią żyłę i się wkłuć. Sam przepływ krwi też może być wolniejszy, a cała donacja potrwa dłużej. (I bądźmy szczere, nikt nie chce siedzieć na tym fotelu dłużej niż to konieczne, prawda?).
Jak palenie wpływa na samopoczucie po donacji?
To jest super ważne! Oddanie 450 ml krwi to dla organizmu wysiłek. A palenie tuż przed dodatkowo podnosi ciśnienie i tętno. Kiedy krew zostanie pobrana, ciśnienie naturalnie spada. Jeśli wcześniej „podkręciłaś” organizm nikotyną, ten spadek może być bardziej gwałtowny. Efekt? Znacznie większe ryzyko zawrotów głowy, mdłości, a nawet omdlenia tuż po zejściu z fotela. (Serio, nie ma nic gorszego niż ratowanie bohatera, który właśnie uratował komuś życie, bo zakręciło mu się w głowie przez papierosa).
Czy palenie wpływa na jakość oddanej krwi?
Tak, chociaż to nie jest główny powód, dla którego Cię odrzucą. Dym papierosowy zawiera tlenek węgla (czad), który wiąże się z hemoglobiną. Oznacza to, że Twoja krew jest gorzej natlenowana. U nałogowych palaczy stężenie karboksyhemoglobiny jest wyższe. Chociaż krew nadal jest cenna, to ta wolna od czadu jest po prostu „lepszej jakości” dla pacjenta, który ją otrzyma. Dajesz komuś prezent – niech będzie najlepszy, jaki możesz!
A co z e-papierosami (IQOS, Vape) przed oddaniem krwi?
Wiem, co myślisz: „To może chociaż e-papierosa?”. Niestety. (Znowu to samo…). Problem leży w nikotynie. Nieważne, czy jest z dymu, czy z pary – nadal tak samo obkurcza naczynia krwionośne i podnosi ciśnienie. Więc wszystkie te ryzyka związane z trudniejszym wkłuciem i gorszym samopoczuciem po donacji pozostają identyczne. Zasada jest prosta: zero nikotyny przed pobraniem.
Ile godzin przed oddaniem krwi trzeba powstrzymać się od palenia?
Centra krwiodawstwa są tu zgodne: im dłużej, tym lepiej. Absolutne minimum to 1-2 godziny przed donacją. Tyle czasu potrzeba, żeby ten najgorszy, natychmiastowy skurcz naczyń i skok ciśnienia minął. Ale jeśli mam być z Tobą szczera (a zawsze jestem), najlepiej jest nie palić w ogóle w dniu oddania krwi – ani przed, ani zaraz po. (Poczekaj z tym papierosem przynajmniej kilka godzin po, aż uzupełnisz płyny i zjesz porządny posiłek, np. tę słynną czekoladę!).
Podsumowanie: Zrób dobry uczynek… i nie pal!
Dziewczyny, oddawanie krwi to akt czystego siostrzeństwa (i braterstwa, jasne!). Robisz coś niesamowitego. Czy można palić przed oddaniem krwi? Odradzam Ci z całego serca. Nie utrudniaj pracy pielęgniarce, nie ryzykuj omdlenia i daj pacjentowi najlepszą, czystą krew, jaką możesz. Wytrzymaj te kilka godzin. (Pomyśl o tym, jak o małym detoksie. Możesz być z siebie podwójnie dumna – za oddanie krwi i za pokonanie nałogu, choćby na chwilę!). Dbaj o siebie, nawet gdy ratujesz innych!





