Ślub cywilny w niedzielę – czy to możliwe? Sprawdź!

Para młoda bierze ślub humanistyczny w niedzielę w plenerze – to popularna alternatywa, gdy niemożliwy jest ślub cywilny w niedzielę.

Chcecie wziąć ślub cywilny w niedzielę i zastanawiacie się, czy to w ogóle możliwe? Kochane, powiem Wam szczerze: jest to bardzo trudne, ale nie niemożliwe, choć ma swoje „ale”. Sprawdźcie, jakie macie opcje!

  • Urzędy Stanu Cywilnego (USC) są zazwyczaj zamknięte w niedziele.
  • Niedziela to dzień ustawowo wolny od pracy dla urzędników.
  • Ślub cywilny w niedzielę w budynku USC jest praktycznie niemożliwy.
  • Istnieje mała szansa na ślub w plenerze, ale zależy to od dobrej woli kierownika USC.
  • Popularną alternatywą jest ślub humanistyczny (symboliczny) w niedzielę.

Dlaczego tak trudno wziąć ślub cywilny w niedzielę?

Dobra, dziewczyny, prosta sprawa. Urząd Stanu Cywilnego to, no cóż… urząd. A urzędy, jak wiemy, pracują zazwyczaj od poniedziałku do piątku. Niedziela to dla nich (i dla większości z nas) dzień ustawowo wolny od pracy. (Serio, urzędnicy też chcą mieć wolne i zjeść rosół u mamy! 😉).

Już ślub w sobotę jest traktowany jako „ekstra” usługa (choć bardzo popularna i w wielu miejscach standardowa, ale zazwyczaj dodatkowo płatna, jeśli odbywa się poza urzędem). Niedziela to jednak zupełnie inna bajka. Dlatego zorganizowanie ceremonii w samym budynku USC w niedzielę graniczy z cudem.

A co ze ślubem w plenerze w niedzielę?

Tu pojawia się światełko w tunelu, ale jest ono… cóż, bywa kosztowne i niepewne. Przepisy pozwalają na ślub poza urzędem (w plenerze, restauracji, ogrodzie), ale to zawsze zależy od indywidualnej zgody kierownika USC.

Kierownik może (ale absolutnie nie musi!) zgodzić się na udzielenie Wam ślubu w niedzielę w plenerze. Traktuje to jednak jako absolutnie wyjątkową sytuację i robi to poza swoimi standardowymi godzinami pracy. Musicie się liczyć z tym, że:

  1. Może odmówić i ma do tego pełne prawo.
  2. Jeśli się zgodzi, na pewno zapłacicie standardową opłatę za ślub w plenerze (1000 zł) plus bardzo prawdopodobnie dodatkową, indywidualną opłatę ustaloną przez kierownika za fatygę w jego dzień wolny.

Jakie są szanse? Pytajcie w swoim USC!

Nie ma jednej odpowiedzi dla całej Polski. W jednym mieście kierownik kategorycznie odmówi, w innym (może mniejszym, albo bardziej turystycznym, gdzie takie śluby zdarzają się częściej) będzie bardziej elastyczny.

Co robić? Po prostu idźcie i zapytajcie. (Pamiętajcie, kochane, uśmiech i czekoladki potrafią zdziałać cuda, ale w urzędzie liczą się procedury!). Musicie mieć naprawdę dobry argument, dlaczego akurat ta niedziela jest dla Was jedyną możliwą datą.

Alternatywa, która zawsze działa: Ślub symboliczny!

To jest opcja, którą polecam najczęściej parom marzącym o niedzieli! I moim zdaniem – najlepsza.

  • Na czym to polega? Bierzecie „cichy” ślub cywilny w USC w piątek albo sobotę (nawet tylko ze świadkami, w 10 minut). Macie „papiery” załatwione.
  • A w niedzielę? Organizujecie przepiękną, spersonalizowaną ceremonię symboliczną (tzw. ślub humanistyczny) w wymarzonym miejscu (w lesie, w ogrodzie, na sali – gdzie chcecie!).
  • Kto prowadzi? Taką ceremonię prowadzi mistrz ceremonii (celebrant), który nie jest urzędnikiem. Możecie napisać własne przysięgi, wpleść dowolne tradycje, puścić ulubioną muzykę. Goście nawet nie zauważą różnicy (a często taka ceremonia jest o wiele bardziej wzruszająca!), a Wy będziecie mieli swoje wymarzone święto dokładnie wtedy, kiedy chcecie. Brzmi jak plan, prawda?

Podsumowanie

Jak widzicie, oficjalny ślub cywilny w niedzielę jest trudny do zorganizowania – w urzędzie jest praktycznie niemożliwy, a w plenerze zależy od dobrej woli i dodatkowych opłat ustalanych przez kierownika USC. Najlepszą i coraz popularniejszą opcją jest rozdzielenie tych dwóch wydarzeń: formalności załatwcie w urzędzie w tygodniu lub w sobotę, a w niedzielę zorganizujcie dla rodziny i przyjaciół piękną, spersonalizowaną ceremonię symboliczną. To daje Wam pełną wolność i gwarantuje wymarzony dzień!

Marta Wysocka

Cześć! Jestem Marta, trzydziestolatka z misją ukazania, że życie kobiety to fascynująca przygoda. Na moim blogu dzielę się wszystkim od porad modowych, przez tajniki urody, po szczere rozmowy o relacjach.