Zastanawiasz się, jakie są chińskie fryzury? (I pewnie myślisz o tych wszystkich filmach kostiumowych?). Dziś Chiny to miks tradycji i ultramoderny, a ich fryzury są odważne, ostre i mega stylowe. Chcesz wiedzieć, co jest hitem w Szanghaju? Czytaj dalej!
Tradycyjne fryzury zależały od statusu społecznego i cywilnego
Historyczne męskie cięcie to warkocz mandżurski (dynastia Qing)
Kobiety nosiły skomplikowane koki i upięcia z ozdobami
Nowoczesne Chinki kochają krótkie, ostre cięcia (pixie i bob)
Widać też wpływy koreańskie, np. grzywkę „see-through bangs”
Spis Treści
Jakie są najpopularniejsze chińskie fryzury dzisiaj?
Okay, dziewczyny. Zapomnijcie o filmach historycznych. (Chociaż te ich ozdoby do włosów… cudo!). Współczesne chińskie fryzury, zwłaszcza w wielkich miastach jak Szanghaj czy Pekin, to totalny kosmos. To już nie tylko K-Pop (Korea), ale i C-Pop (Chiny). A Chinki są odważne. (Serio, często o wiele bardziej niż my w Warszawie). Królują tam krótkie, ostre, geometryczne cięcia, które idealnie podkreślają ich rysy twarzy.
Czym jest chiński „Short Bob” i „Pixie Cut”?
To jest absolutny hit! Podczas gdy my w Polsce często boimy się obciąć włosy („bo co, jak facetowi się nie spodoba?”, „bo będę wyglądać 'jak chłopak’?”), Chinki tną na potęgę. Bardzo popularny jest „blunt bob”, czyli bob ścięty idealnie prosto, jak od linijki, zazwyczaj do linii żuchwy. Ale prawdziwy szał to „pixie cut” – bardzo krótkie, wystrzępione, czasem asymetryczne fryzurki, które odsłaniają kark i uszy. (Wyglądają w tym obłędnie, bo zazwyczaj mają świetne, gęste i proste włosy!). To fryzura dla pewnej siebie babki, która wie, czego chce.
Czy chińskie fryzury to też wpływy K-Popu?
Oczywiście! (Cała Azja patrzy na Seul, to żadna tajemnica). Wpływy koreańskie są mega widoczne. Dlatego na ulicach Pekinu zobaczysz też:
„See-through bangs”: Czyli tę słynną, rzadką, „przezroczystą” grzywkę. To tylko kilka delikatnych pasemek, przez które widać czoło. Jest idealna, bo nie przytłacza twarzy i optycznie odmładza.
„Glass Hair”: Włosy lśniące jak tafla szkła. To nie fryzura, to efekt obsesyjnej pielęgnacji.
Męskie cięcie „two-block”: U facetów to standard. Wygolone boki i długa góra, którą stylizują na tysiąc sposobów.
Jak wyglądały tradycyjne chińskie fryzury męskie? (Ten słynny warkocz!)
Dobra, mała lekcja historii, bo to ciekawe. (I żebyś mogła zabłysnąć na randce!). Ten słynny warkocz, który kojarzymy z filmów, to warkocz mandżurski z czasów dynastii Qing (ostatniej dynastii). To było prawo, nie moda! Mężczyźni musieli golić przód głowy, a resztę włosów zaplatać w długi warkocz. (To był symbol poddaństwa, a nie wyboru!). Wcześniej, w innych dynastiach (np. Han czy Ming), mężczyźni (szczególnie uczeni) nosili długie włosy upięte w wysoki kok na czubku głowy, często spinany ozdobną szpilą.
A jak czesały się kobiety w dawnych Chinach?
To była, kochana, prawdziwa sztuka! Fryzura mówiła o Tobie wszystko: czy jesteś panną, mężatką, czy wdową.
Panny: Często nosiły warkocze lub proste koki, pokazując włosy.
Mężatki: Ich fryzury to były skomplikowane, wysokie upięcia i koki (czasem podwójne, jak „rogi wołu”). Były pełne ozdób: szpil, grzebieni, kwiatów, pereł. Im bogatsza kobieta, tym bardziej strojna fryzura. (Prawdziwe dzieła sztuki! A pomyśl, ile to musiało ważyć… Ja narzekam na jedną wsuwkę, która mnie ciśnie!).
Podsumowanie: Od skomplikowanych koków do ostrego boba
Dziewczyny, podsumujmy. Chińskie fryzury przeszły niesamowitą ewolucję. Od pełnych symboliki, ciężkich upięć, przez narzucony warkocz, aż po dzisiejszą, ultramodernistyczną awangardę z krótkimi cięciami na czele. (Aż mam ochotę coś u siebie zmienić!). Jedno jest pewne – Chinki nie boją się eksperymentować. Może i my powinnyśmy?





