Włoskie fryzury męskie: Jak wyglądać jak z Mediolanu?

Mężczyzna z klasyczną włoską fryzurą. Włoskie fryzury męskie charakteryzują się objętością i elegancją.

Zastanawiasz się, jakie są włoskie fryzury męskie? Kochana, to nie jest cięcie, to jest stan umysłu! (I powód, dlaczego na ich widok miękną nam kolana). Chodzi o objętość, teksturę i ten „artystyczny nieład”. Chcesz wiedzieć, jak wygląda facet z Mediolanu? Sprawdź!

  • Kluczem jest objętość, tekstura i pozorny luz (sprezzatura)

  • Popularne cięcia to Pompadour, Quiff i cięcie Cezara

  • Nowoczesne wersje łączą klasyczną górę z wycieniowanymi bokami

  • Włosy muszą wyglądać na zdrowe, lśniące i zadbane

  • Kluczowe są dobre kosmetyki: pomada, pasta, lakier

Jakie są klasyczne włoskie fryzury męskie?

Okay, dziewczyny, przejdźmy do konkretów. (Bo nic tak nie poprawia humoru jak widok zadbanego faceta!). Prawdziwe włoskie fryzury męskie to nie jest „jeżyk” zrobiony maszynką w 5 minut. To sztuka! Chodzi o cięcia, które mają historię i styl. Włosi kochają włosy (nomen omen!) i nie boją się ich pokazywać. Nie ma mowy o płaskim zaczesaniu. Ma być objętość, ma być ruch, ma być passione!

Co to jest „Sprezzatura”, czyli włoski sekret?

Zanim przejdziemy do cięć, musisz poznać TO słowo: sprezzatura. (Brzmi jak nazwa pysznej pasty, prawda? A jest jeszcze lepsze!). To włoska filozofia „kontrolowanego luzu” albo „nonszalanckiej elegancji”. Facet ma wyglądać tak, jakby spędził nad fryzurą 30 sekund (a my wiemy, że spędził 30 minut). Włosy są ułożone, ale nie „wylizane”. Są lekko potargane, mają teksturę. (To ten look, który sprawia, że masz ochotę przeczesać mu te włosy palcami… ach!).

Czy Pompadour i Quiff to nadal włoskie hity?

Absolutnie tak! To są królowie włoskiego stylu.

  • Pompadour: Pamiętasz Elvisa? To jest to! Boki krótkie (ale niekoniecznie wygolone), a góra długa i zaczesana do tyłu z OGROMNĄ objętością. Wymaga dobrej pomady i suszarki. (Serio, facet z suszarką to skarb!).

  • Quiff: To młodszy brat Pompadoura. Też duża objętość, ale bardziej postawiona i zaczesana do góry, trochę bardziej „w nieładzie”. Obie fryzury są mega efektowne i dodają facetowi kilku centymetrów (nie tylko wzrostu, ale i pewności siebie!).

Jak wygląda nowoczesne cięcie Cezara (Caesar Cut)?

To jest hit ostatnich sezonów! Myślisz „Juliusz Cezar”? Trochę tak, ale w wersji 2.0. To krótka fryzura, gdzie boki są mocno wycieniowane (fade), a góra jest dłuższa i zaczesana do przodu w krótką, prostą lub teksturowaną grzywkę. (Trochę jak „na garnek”, ale zrobione przez stylistę za 300 zł, a nie mamę w kuchni!). To super opcja dla facetów, którzy mają lekkie zakola – grzywka sprytnie je maskuje.

Komu pasuje włoski styl? (Facet z klasą!)

Bądźmy szczere – to nie jest fryzura dla każdego. Włoski styl pasuje facetom, którzy nie boją się dbać o siebie. (To nie typ, który myje włosy szarym mydłem!). Pasuje facetom z gęstymi, zdrowymi włosami (raczej nie dla łysiejących, z wyjątkiem Cezara). To fryzura dla faceta, który nosi dobrze skrojoną koszulę, lubi dobre jedzenie, umie zamówić wino i otworzyć Ci drzwi. (Po prostu facet z klasą, a nie chłopczyk).

Podsumowanie: Włoski styl to po prostu… bello!

Dziewczyny, podsumujmy. Włoskie fryzury męskie to przede wszystkim objętość, tekstura i ta nonszalancka elegancja (sprezzatura). Nieważne, czy to Pompadour, Quiff, czy nowoczesny Cezar – kluczem jest to, żeby włosy wyglądały na zdrowe, zadbane i… jakby właśnie wrócił z przejażdżki Vespą po Rzymie. (A my już wiemy, że facet, który dba o włosy, prawdopodobnie będzie dbał też o Ciebie. Warto się przyglądać!).

Marta Wysocka

Cześć! Jestem Marta, trzydziestolatka z misją ukazania, że życie kobiety to fascynująca przygoda. Na moim blogu dzielę się wszystkim od porad modowych, przez tajniki urody, po szczere rozmowy o relacjach.