Koreańskie fryzury to już nie tylko K-Pop, to globalny trend! (Serio, sama zastanawiam się nad tą grzywką!). Charakteryzują się lekkością, idealnie lśniącymi włosami i cięciami, które optycznie odmładzają. Chcesz wiedzieć, co jest hitem w Seulu? Wyjaśniam!
„See-through bangs” (przezroczysta grzywka) to absolutna podstawa
U mężczyzn dominuje cięcie „two-block” z dłuższą górą
„Glass hair” (szklane włosy) to efekt pielęgnacji, a nie fryzura
Popularne są lekkie fale i proste cięcia typu „blunt bob”
Koreańscy mężczyźni często decydują się na lekką trwałą (perm)
Spis Treści
Jakie są najpopularniejsze koreańskie fryzury damskie?
No dobrze, dziewczyny, jak chcemy wyglądać jak z koreańskiej dramy? (Bo ci faceci stamtąd… ach!). Prawdziwe koreańskie fryzury są o wiele bardziej „noszalne”, niż myślisz. To nie są szalone instalacje. Króluje naturalność i pozorna niedbałość. Hity to:
Blunt Bob: Prosty bob, ścięty idealnie równo, jak od linijki. Zazwyczaj do linii żuchwy. Mega elegancki i bardzo odmładza.
Soft Waves / Goddess Hair: Długie, lśniące włosy (o tym za chwilę!) z bardzo delikatnymi, naturalnie wyglądającymi falami, robionymi grubą lokówką. Ma być romantycznie i lekko.
Hime Cut: Trochę bardziej awangardowe. To cięcie „na księżniczkę” – długie włosy z tyłu i mocno, prosto skrócone boki (takie „bokobrody” do policzków). (Na to trzeba mieć odwagę… i idealną cerę!).
Na czym polega fenomen grzywki „see-through bangs”?
Och, kochana, to jest REWOLUCJA! (Pamiętam, jak w latach 90. miałyśmy grube grzywy-zasłony… dramat!). „See-through bangs” (albo „airy bangs”) to bardzo, bardzo rzadka, przezroczysta grzywka. Chodzi o to, żeby było przez nią widać czoło. To tylko kilka delikatnych pasemek. Dlaczego Koreanki ją kochają? Bo:
Jest lekka i nie przytłacza twarzy.
Optycznie odmładza i łagodzi rysy (serio, działa jak filtr z Instagrama!).
Łatwo ją „schować”, zaczesując na boki, jeśli akurat nie masz na nią ochoty.
(Ja się czaję, ale boję się, że mój fryzjer nie zrozumie idei „kilku włosków”!).
Jak wyglądają koreańskie fryzury męskie (K-pop style)?
No dobra, przejdźmy do deseru. (Bo faceci z K-Popu to zupełnie inny poziom dbania o siebie!). Koreańskie fryzury męskie to mistrzostwo stylizacji. Zapomnij o „krótko z boków, dłużej z góry” na jeżyka. Tam króluje:
Curtain Bangs: Grzywka na boki, w stylu lat 90. (Jak Leonardo DiCaprio w „Titanicu”, ale bardziej puszysta!).
Shaggy / Wolf Cut: Lekki nieład, dużo warstw, coś w stylu „właśnie wstałem z łóżka… i spędziłem 30 minut nad stylizacją”.
Perm (Trwała): Tak, dziewczyny! Faceci w Korei robią sobie lekką trwałą, żeby włosy miały teksturę i delikatny skręt. (I wygląda to obłędnie!).
Kolor: Pastele, platyna, intensywna czerwień – to na scenę. Na co dzień raczej naturalne, ciemne kolory.
Co to jest męskie cięcie „two-block”?
To jest absolutna podstawa 90% męskich fryzur w Seulu! „Two-block” to wariacja na temat naszego undercuta, ale bardziej ekstremalna. Chodzi o to, że boki i tył głowy są mocno wygolone lub krótko ścięte, ale… nie łączą się płynnie z górą. Góra jest BARDZO długa i opada na te krótkie boki, tworząc efekt „grzybka” lub „daszku”. To właśnie tę długą górę stylizują potem w te wszystkie grzywki na boki, loki czy zaczesują do tyłu. (Mega wygodne, bo dbasz tylko o górę, a boki „same się robią”).
Jak osiągnąć efekt „glass hair” (szklanych włosów)?
„Glass hair” to nie fryzura, kochana, to stan włosów. To cel, do którego dążą Koreanki. Chodzi o włosy tak zdrowe, gładkie i nawilżone, że lśnią jak tafla szkła. (Jak po najlepszym zabiegu laminacji u fryzjera… tylko na co dzień). Jak one to robią?
Pielęgnacja skóry głowy: To ich obsesja. Używają peelingów do skóry głowy, wcierek, toników. (Zdrowa skóra = zdrowe włosy).
Nawilżanie: Esencje, maski, olejki, odżywki bez spłukiwania. Warstwa za warstwą.
Ochrona: Zawsze chronią włosy przed słońcem i temperaturą.
(To cała filozofia, a nie tylko szampon 2w1. Muszę się od nich uczyć!).
Podsumowanie: Twoje włosy w stylu K-Pop? Czemu nie!
Dziewczyny, podsumujmy. Koreańskie fryzury to przede wszystkim lekkość (te ich grzywki!), zdrowie (efekt „glass hair”) i mega stylowe cięcia (nawet u facetów!). Nie bój się inspirować. Może właśnie taka rzadka grzywka „see-through” to coś, co odświeży Twój look na wiosnę? (A jeśli namówisz faceta na „two-block” albo lekką trwałą… koniecznie wyślij mi zdjęcie!). Dbaj o siebie!





