Czy samemu można wyjść z uzależnienia? Sprawdź jak rzucić palenie

Kobieta rzuca palenie. Zastanawia się, czy samemu można wyjść z uzależnienia i czy można palić biorąc Desmoxan.

Zastanawiasz się, czy samemu można wyjść z uzależnienia? Powiem Ci szczerze, kochana: można, ale to jest cholernie trudne. (Wiem, próbowałam rzucić palenie chyba ze sto razy!). Wszystko zależy od Twojej siły woli i… kilku trików. Chcesz wiedzieć, czy lepiej rzucić od razu i co z lekami? Czytaj dalej!

  • Samodzielne wyjście z uzależnienia jest możliwe, ale trudne

  • Rzucanie palenia „z dnia na dzień” to popularna metoda

  • Terapia i wsparcie farmakologiczne mocno zwiększają szanse

  • Absolutnie nie wolno palić podczas brania leku Desmoxan

  • Kluczowe są pierwsze dni po odstawieniu nikotyny

Szczera odpowiedź, czy samemu można wyjść z uzależnienia od papierosów?

Okay, dziewczyny, bądźmy szczere. Odpowiedź na pytanie, czy samemu można wyjść z uzależnienia, brzmi: tak, można. (W końcu nikt nie będzie Cię trzymał za rękę 24/7). Ale to jest jak wejście na Rysy w szpilkach – wykonalne, ale po co tak cierpieć? (Mówię z doświadczenia!). Szczególnie przy nikotynie, która jest wredną małpą siedzącą na ramieniu. Samodzielne wyjście wymaga GIGANTYCZNEJ siły woli i samozaparcia, bo walczysz nie tylko z nawykiem (kawa + papieros = miłość), ale z chemią w mózgu.

A czy można od razu rzucić palenie? (Metoda „cold turkey”)

Pewnie, że można! To słynna metoda „cold turkey”, czyli rzucasz z dnia na dzień. Po prostu budzisz się rano i mówisz: „Dobra, od dzisiaj koniec”. (A potem przez trzy dni masz ochotę zamordować każdego, kto krzywo na Ciebie spojrzy…). To jest super skuteczne, jeśli masz motywację ze stali. Musisz być gotowa na jazdę bez trzymanki: wkurzenie, ból głowy, ssanie w żołądku i myśli krążące tylko wokół „jednego dymka”. Najgorsze są pierwsze 3-7 dni. Jeśli to przetrwasz, jesteś w domu!

Desmoxan a palenie – czy można palić podczas kuracji?

Tu, kochana, nie ma żartów. Jeśli zastanawiasz się, Desmoxan czy można palić, to odpowiedź jest jedna: ABSOLUTNIE NIE! (I mówię to z pełną powagą, jak przyjaciółka przyjaciółce). W ulotce jest to napisane wołami: masz 5 dni na odstawienie papierosów. Jeśli bierzesz Desmoxan (czyli cytyzynę) i jednocześnie palisz po tym 5. dniu, to jest jak dolewanie oliwy do ognia. Pakujesz w siebie podwójną dawkę substancji działającej na te same receptory. Grozi to zatruciem nikotynowym: rzyganie, zawroty głowy, skoki ciśnienia. Serio, nie rób tego.

Jakie są najlepsze sposoby na rzucenie palenia?

Skoro już wiemy, że sama siła woli to czasem za mało, oto co naprawdę pomaga (przetestowane na własnej skórze!):

  • Terapia zastępcza (NRT): Czyli plastry, gumy, spraye. Dajesz organizmowi nikotynę, ale bez tego całego syfu ze spalania. Pomaga na ten fizyczny głód.

  • Wspomniana Cytyzyna (Desmoxan, Tabex): Działa cuda. Blokuje receptory nikotynowe, więc palenie po prostu… przestaje smakować. (Ale pamiętaj o zakazie palenia w trakcie!).

  • Terapia behawioralna: Czyli spotkania z terapeutą. (Tak, wiem, „terapia”… ale to serio działa!). Uczysz się, jak radzić sobie ze stresem bez papierosa i jak zmienić nawyki.

  • Wsparcie: Powiedz wszystkim! Przyjaciółkom, facetowi, nawet pani w warzywniaku. Niech Cię wspierają i nie częstują. (Jak ja rzucałam, to umówiłam się z dziewczynami, że za każdy dzień bez dymka wrzucam 10 zł do słoika na nowe buty).

Co robić, gdy masz kryzys i chcesz zapalić?

A kryzys, kochana, przyjdzie na pewno. (Zazwyczaj w najgorszym momencie, jak kłótnia z szefem albo zepsuta pralka). Co wtedy?

  • Pij wodę: Dużo wody, małymi łykami.

  • Rusz się: Idź na spacer, poskacz, zrób 10 przysiadów.

  • Zajmij ręce: Miej pod ręką pestki dyni, gumę do żucia, marchewkę do chrupania albo piłeczkę antystresową.

  • Oddychaj: Serio, kilka głębokich wdechów potrafi uspokoić ten pierwszy, najgorszy impuls.

  • Zadzwoń do mnie: Albo do innej przyjaciółki. Wygadaj się! Powiedz: „Mam kryzys, ratuj!”. (Zawsze działa).

Podsumowanie: Dasz radę, ale nie bój się prosić o pomoc!

Dziewczyny, podsumujmy. Czy samemu można wyjść z uzależnienia? Można, ale po co się tak katować? Rzucanie palenia to nie jest egzamin ze „stuprocentowej samodzielności”. To walka o zdrowie, urodę (cera palaczki, brr!) i portfel. Jeśli czujesz, że sama nie dajesz rady, sięgnij po plastry, gumy albo Desmoxan – od tego są. A przede wszystkim – gadaj o tym! Jesteśmy w tym razem. Dasz radę!

Marta Wysocka

Cześć! Jestem Marta, trzydziestolatka z misją ukazania, że życie kobiety to fascynująca przygoda. Na moim blogu dzielę się wszystkim od porad modowych, przez tajniki urody, po szczere rozmowy o relacjach.